Odcinki muru z fundamentem filarowo - łękowym

Cztery - pięć odcinków muru pomiędzy Bramą wrocławską a zamkiem posiada dziwny, jak się początkowo wydawało, sposób ułożenia cegieł - widoczny na poniższym zdjęciu.

Można było sądzić, że pod warstwą ziemi, w murze - znajdował się otwór zapewniający ujście rzeczki lub jakiegoś ścieku. Ale tak mogłoby być, gdyby był to jeden odcinek muru. Dlaczego tak układano cegły w kolejnych 4 odcinakach muru pomiędzy przyporami (szkarpami)?

Stało się to dopiero jasne po wyjaśnieniu, udzielonego mi przez Pana Edwarda Drużyłowskiego - archeologa prowadzącego Pracownię Archeologiczno - Konserwatorską z Wrocławia i często wykonującego różnorodne prace archeologiczne w Oleśnicy. Zdaniem Pana E. Drużyłowskiego jest to typowy fundament filarowo-łękowy. Używany był w celu zmniejszenia m.in. głębokości fundamentów, szczególnie na terenach bagiennych, które w tym miejscu właśnie występowały.

Wykonywano wówczas głębokie mocne fundamenty tylko w dwóch punktach (pod podporami) a pomiędzy nimi można było wykonać łęk ceglany łatwiej przenoszący obciążenia od ciężaru muru. W całości była to prawdopodobnie konstrukcja muru utworzona z 4 łęków, oparta na 5 filarach. Dalej z jednofilarowym odstępem (w kierunku Bramy wrocławskiej) znajduje się kolejny fundament (a może jakiś mały otwór do odprowadzenia ścieków - trudno określić, gdyż jest prawie w całości przykryty ziemią i jest inaczej wykonany). Pokazano go poniżej.

Giną cegły

Na dwóch - trzech przyporach muru w tym rejonie - w górnej ich części - cegły mają już skruszoną zaprawę murarską i łatwo dają się oddzielić od muru.

Część z nich zniknęła, część leży pod przyporami. Może przyczyną ich odpadania są wpływy atmosferyczne, a może czynią to amatorzy starych cegieł, a może dzieci roznoszą je dla zabawy? Szkoda żeby poginęły, gdyż niektóre z nich mogą być oryginalne. Teraz jeszcze łatwo naprawić ubytki - w późniejszym okresie może być potrzebny bardziej kosztowny remont.