Przypomnę nowym czytelnikom strony, że 24 kwietnia 2006 r. samorząd oleśnicki przyjął uchwałę o fladze, barwach, herbie i hymnie Oleśnicy. Przygotowanie tej uchwały odbyło się z pominięciem opinii zawodowych heraldyków, historyków, bez konsultacji społecznej (np. bez powiadomienia TPO) i w skrytości. Opinie przeciwne nie były uwzględnione. W rezultacie powstała karykaturalna (wyraziłem się dyplomatycznie) uchwała RM. Dlatego napisałem do Wojewody Dolnośląskiego o unieważnienie tylko jednego paragrafu tej uchwały, dotyczącego herbu miasta. Umotywowałem to niezgodnością uchwały z zasadami heraldyki, wielusetletnią miejscową tradycją historyczną, przedstawieniem herbu w sposób odbiegającym od zasad estetyki i ukrywającym piastowskie pochodzenie herbu i miasta.
Wojewoda wysłał moje pismo do Komisji Heraldycznej MSWiA, która odpisała, że „uwagi komisji łącznie z opinią Pana Marka Nienałtowskiego mogą stanowić wystarczającą podstawę do odrzucenia uchwały”. W rezultacie Wojewoda wystąpił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ze skargą o „stwierdzenie nieważności uchwały w zakresie zaskarżenia”. Skarga Wojewody do WSA, którą w imieniu Wojewody przygotowali prawnicy Urzędu Wojewódzkiego była dla mnie mało zrozumiała (żargon prawniczy) i sądziłem, że odrzucenie uchwały jest przesądzone. Niestety, kilka dni temu dowiedziałem się, że w dniu 25 kwietnia 2007 r. sąd wydał wyrok oddalający skargę Wojewody. Nie wiem co było tego przyczyną – być może jakieś względy proceduralne.
Ale wniosek z tego jest fatalny dla historii Oleśnicy - przyjęta uchwała jest prawdopodobnie ważna i herb może być używany bez przeszkód. Tak więc, karykaturalny herb i jego opis będzie dalej symbolem 750. letniego miasta z bogatą historią. Zwycięża bylejakość.
Może teraz doczekamy się umieszczenia uchwały RM na stronie internetowej Oleśnicy i każdy będzie mógł przeczytać te bzdury. Oleśnica jako jedno z nielicznych polskich miast nie posiada i nigdy nie posiadało na swojej stronie opisu symboli miejskich. Wydana uchwała jest trudno dostępna dla zwykłych mieszkańców. Czym to tłumaczyć?
Więcej o perypetiach z herbem Oleśnicy w odsłonie poświęconej herbowi miasta