Herb Oleśnicy jako punca (znak miejski)
13.03.2009 r.

Od wieków wyroby ze złota i srebra były obiektem oszustw, polegających na dodawaniu do nich innych, tańszych, materiałów w ilościach nadmiernych. Np. do złota dodawano zbyt dużo srebra i miedzi, a do srebra - miedzi, cyny, cynku czy ołowiu. Srebro jak i złoto w stanie czystym są zbyt miękkie, aby mogły służyć do wyrobów przedmiotów użytkowych. Dopiero stop kruszcu z wymienionymi metalami powoduje powstanie materiału, mającego wymaganą twardość i sprężystość, zapewniającego łatwość obróbki plastycznej i możliwość długoletniego używania. Aby utrudnić oszustwa wprowadzono normę, zwaną próbą, w postaci proporcji wagowych zawartości w wyrobach złotych i srebrnych innych metali. I tę próbę zaczęto umieszczać na wyrobach złotniczych. Jednostką wagową była wówczas grzywna (marka), dzieląca się na 16 łutów (dla srebra) i 24 karaty (dla złota). Czyli dla srebra próba jest liczbą wskazującą ile łutów czystego kruszcu znajduje się w grzywnie stopu, z którego wyrób wykonano. Czyli próba "12" zawiera 12/16 czystego srebra, inaczej 3 części srebra i 1. część miedzi. Złotnik (starszy cechu, probierz miejski) miał obowiązek umieścić na wyrobie znak próby. Wybijano go na mniej widocznej części wyrobu, przy pomocy narzędzia zwanego puncą, które często miało kształt młotka. Na jego końcowej części umieszczano negatyw sygnatury złotnika, znaki miasta w postaci herbu lub godła, próbę itp. Puncą zaczęto także nazywać znak (sygnaturę) wybity tym narzędziem. W oparciu o dostępną literaturę można sądzić, że w Oleśnicy na wyrobach srebrnych umieszczano puncę miejską i puncę złotnika, a znakowanie wyrobów ze srebra rozpoczęto w połowie XVI w. Jak wynika z poniżej pokazanej ilustracji (wg. S. Bołdoka s. 62) - puncami były także herby Oleśnicy, różniące się kształtem tarczy i godła. Zapewne to wynikało ze zmiany rysunku herbu miasta.

Orzeł św. Jana Ewangelisty
znak miejski dla srebra 14-łutowego 1622-1630 r.
Orzeł św. Jana Ewangelisty
znak miejski dla srebra 12-łutowego ok. 1725.
Wieniec rogów - znak miejski dla srebra 13-łutowego
ok. 1700

Wg opinii Wojciecha Mencela z Jeleniej Góry, pokazany wyżej znak miejski dla srebra 13-łutowego w postaci poroża, "... jest w rzeczywistości znakiem miejskim Jeleniej Góry dla srebra 12-łutowego i dotyczy kielicha wykonanego przez Daniela Krebsa (1699-1719) w Jeleniej Górze, a ufundowanego przez kobietę (urodzoną w Jeleniej Górze) dla kościoła w Oleśnicy. Błąd popełnił piszący o tym autor książki Erwin Hintze w 1916 r. i tak się to ciągnie do dzisiaj...".

Przypomnę, że w 1584 r. oleśniccy złotnicy Paweł Freibrig i Andrzej Junge uzyskali przywilej ograniczenia liczby rzemieślników tej specjalności tylko do dwóch. Korzystali z przywileju do ok. 1605-1607 roku (chociaż już w 1598, 1599 i 1601roku pojawiali się inni złotnicy - przywilej przestał być respektowany?). Mieli stosować 14 próbę srebra (jak we Wrocławiu) i cechować ją znakiem swoim i miasta. Czyli początkowo, jako punca, był zapewne używany herb pokazany wyżej z lewej.

Do naszych czasów nie zachował się żaden wyrób złotników oleśnickich. Ostatnie ślady ich istnienia kończą się w 1945 r. Do zaginionych wyrobów należy srebrny puchar bractwa strzeleckiego z 1622 r. wykonany przez Krzysztofa Peschla. Pan dr Piotr Oszczanowski przysłał informację (dziękuję !) o kolejnym wyrobie oleśnickim - kielichu z kościoła zamkowego w Bierutowie, który w 1630 r. wykonal oleśnicki złotnik Hans Predel. Do 1945 r. kielich również znajdował się we wroclawskich zbiorach Śląskiego Muzeum Rzemiosła i Starożytności we Wrocławiu [Schlesisches Museum fuer Kunstgewerbe und Altertuemer].

Puchar Bractwa Kurkowego z 1622 roku roboty Krzysztofa Peschla.
Kielich z kościoła zamkowego w Bierutowie z 1630 r. roboty Henryka Predela. Ilustrację kielicha otrzymałem od P. Oszczanowskiego
Przykładowe, powiększone znaki wg wyobrażenia autora strony.

Znak Christopha Peschela
Znak Hansa Predela.
wg. S. Bołdok s. 62

S. Bołdok przedstawia także punce innych złotników oleśnickich: Andreasa Lehmanna 1713-1719 r., DK ok. 1700 r, GMT ok. 1700 i Johanna Andreasa Zeissa ok. 1721r. Wojciech Mencel udokładnia informacje S. Bołdoka i napisał, że "DK" - to Daniel Krebs z Kowar, przyjechał do Jeleniej Góry w 1699 r. i nie miał nic wspólnego z Oleśnicą. "GTM" to George Tintzmann (1707-ok.1735). Więcej informacji o ponad 400 złotnikach, malarzach, rzeźbiarzach, drukarzach itd. z księstwa (powiatu) oleśnickiego znajdziemy w książce wrocławskiego autora, na wydanie której nie ma pieniędzy (zawsze się znajdą pieniądze na disco-polo).

W mieście pracowało także kilku konwisarzy (odlewnicy, cynownicy). Wykonywali naczynia z czystej (?) cyny, tj. talerze, misy, dzbany, kufle, puchary i kubki, butle, butelki, konwie, a nawet trumny. Także odlewali różne przedmioty ze spiżu. Mieli stosować stop cyny analogiczny jak we Wrocławiu i znakować samodzielnie wyroby swoją sygnaturą i miasta.

Literatura:

Bołdok Sławomir. Znaki srebra do lat 40. dwudziestego wieku w Polsce. Wyd. Mako Press. 2006. 165 stron.
http://www.agraart.pl/silver/index.php?page=31
http://www.sztuka.pl/index.php?id=111&tx_ttnews[tt_news]=446&tx_ttnews[backPid]=628&cHash=ee4b324e5e