Koniec Galerii PiMBP i pewnego okresu w kulturze oleśnickiej

Z żalem dowiedziałem się, że ze względów oszczędnościowych zostaje zamknięta Galeria Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej. Galeria ta była od wielu lat jednym z nielicznych oleśnickich źródeł wysokiej kultury i miejscem spotkań osób zainteresowanych jej rozwojem. Wieloletnia pracownica Galerii Pani Danuta Obrębska-Kubik, która nią kierowała pd 15 lat i organizowała wystawy - była znawcą historii miasta, ludzi kultury, potrzeb kulturalnych mieszkańców, miała talent i predyspozycje do prowadzenia Galerii - została zwolniona z pracy. A jeszcze niedawno została zaliczona przez gazetę "Panorama Oleśnicka" do grona "Złotej 10" wybitnych oleśniczan, a Towarzystwo Przyjaciół Oleśnicy wytypowało do nagrody miasta.


Laureatka "Złotej 10" - kolaż wykonany przez autora dla Panoramy Oleśnickiej.
Zdjęcie D. Obrębskiej-Kubik wykonane przez Krzysztofa Dziedzica.
(PO nr 6 z 21.01.2000 r.)

Tak oto skończył się kolejny etap życia kulturalnego Oleśnicy, o którym zadecydowały pieniądze (wcześniej w oparciu o to kryterium zlikwidowano Muzeum i o mało co - Miejską Bibliotekę Publiczną!). Podobno funkcje Galerii mają przejąć inne galerie. Jednak tradycję, dobry punkt rozmieszczenia i właściwą osobę na właściwym miejscu - trudno zastąpić.

Wiele zbiorów grafik i informacji umieszczonych na tej stronie, jest wynikiem współpracy z Galerią PiMBP (o czym napisałem na stronie głównej). Bowiem korzystałem z materiałów z wystaw tam organizowanych. I np. dział poświęcony F. B. Wernerowi, Helmie Fischer, grafikom oleśnickim powstał na bazie materiałów powystawowych. Jeszcze nie umieściłem na stronie materiałów z tegorocznej wystawy poświęconej starym księgom związanym z Oleśnicą oraz historii budowy budynku obecnego I LO.

Korzystając z prywatnych zbiorów, wiedzy i szerokich znajomości Pani Danuty Obrębskiej-Kubik uzyskiwałem dostęp do różnorodnych materiałów lub "namiary" na osoby je posiadające. Np. otrzymałem grafiki i zdjęcie zapomnianego artysty oleśnickiego Mirona Błaszczaka. Także w ten sposób dotarłem do prac prof. Natusiewicza i Jego studentów. Również w podobny sposób uzyskiwałem dostęp do innych grafik, m.in. Hansa Lutscha i wielu innych.

Galeria była nieformalnym centrum spotkań fotografików, historyków, artystów, wydawców, drukarzy, kolekcjonerów i innych ciekawych ludzi, którzy wymieniali się swoimi osiągnięciami. Dlatego w Galerii toczyły się różne dyskusje i niekiedy powstawały pomysły skutkujące nowymi wystawami (np. "Dwa spojrzenia na Oleśnicę" - na której przedstawiono stare pocztówki i współczesne zdjęcia tych samych miejsc, prezentowano ciekawe zbiory kolekcjonerów, hobbystów i artystów ludowych). W galerii także prezentowano prace arystów oleśnickich "Co słychać w pracowni" /dwukrotnie/ - jako przegląd dorobku artystów plastyków, oraz pamiętano o ważnych rocznicach - "13.XII.81 - w dwudziestą rocznicę stanu wojennego w Oleśnicy".

Galeria często wydawała piękne wydawnictwa okolicznościowe związane z wystawami (np.o znanym oleśnickim fotografiku Wadimie Jurkiewiczu. 1991 r.) oraz samodzielne opracowania - (np. "Światłem malowane - fotografia w Oleśnicy w latach 1945-2000", Dwa wydania dwujęzycznych zeszytów Oleśnica na starej pocztówce). Stanowiły one także źródło informacji i znajdowały się na wysokim poziomie fachowym i edytorskim. Jedno z ostatnich wydawnictw o akcie lokacji uratowało honor Oleśnicy, gdyż było to jedyne wydawnictwo dotyczące 750. lecia lokacji miasta. Pani Danuta Obrębska-Kubik zajmowała się także opracowaniem graficznym i redakcją techniczną Kwartalnika Powiatu Oleśnickiego. Dlatego różni się pozytywnie od innych wydawnictw.

Forma graficzna zaproszeń na wystawy w Galerii była na tyle ciekawa, że zbierałem je dla potrzeb dydaktycznych (służą do ćwiczeń na kursach komputerowych). Z nich wybrałem zaproszenia (nieco wymięte przez uczniów) na wystawy: O powojennym fotografie Wadimie Jurkiewiczu, O Zamku Książąt Oleśnickich; "Światłem malowane - fotografia w Oleśnicy w latach 1945-2000"; O obronie Lwowa:  Oleśnica - miasto znane i nieznane: Wilno - Grodno:   Pamiętajmy o ogrodach:   Śladami wspomnień:  Spełnione marzenia:  Świat w miedzi:   Exlibris

Nie sądzę, abym w przyszłości miał okazję pozyskiwania materiałów graficznych związanych z historią miasta z jakiejś nowopowstałej galerii. Wątpię w jej profesjonalizm. Skończył się pewien etap w kulturze oleśnickiej i nie widać zmian na lepsze.