Targi w Oleśnicy do 1945 r.
W XVII - XVIII w. w każdy poniedziałek (F. Zimmermann podał, że było to w soboty) odbywał się w Oleśnicy targ tygodniowy, w którym brali udział mieszkańcy nie posiadający kramów w Rynku, czyli nie trudniący się na co dzień handlem. W godzinach rannych mieli prawo sprzedawać tylko mieszkańcy miasta, później mieszkańcy okolicznych wsi oraz przyjezdni handlarze.
Cztery razy w roku odbywały się wielkie targi-jarmarki: w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu, na Zielone Świątki (7 niedziela i poniedziałek po Wielkanocy), na św. Idziego (1 września) i św. Marcina (11 listopada). Jarmarki te odbywały się również na Rynku i trwały kilka dni. Towarzyszyły im zabawy (występy orkiestr, sztukmistrzów, trup teatralnych itp.). Nie wiadomo, który książę i kiedy nadał miastu prawo kolejnego targu. Zapewne prawo prowadzenia czwartego targu nadali Wirtembergowie. Wbrew panującym opiniom nie istniał targ w dniu św. Jana Apostoła.
Z czasem, ze względu na nadmiar chętnych uczestniczenia w targach - miejsca niektórych rodzajów handlu zostawały przenoszone na inne place. Handel mięsem przeniósł się poza Rynek, na mały plac przy ul. Okrężnej, garncarstwo zajęło część obecnego pl. Książąt śląskich (dlatego ten plac nazywano Garncarskim - może wrócić do tej nazwy?). Handel sianem odbywał się przy Domu Wdów. Z czasem także zwiększono ilość dni targowych do dwóch tygodniowo.
W samym Rynku także dążono to wydzielenia obszarów, w których odbywał się handel w miarę podobnym rodzajem towarów, wydzielono także miejsca postoju wozów konnych. 18 kwietnia 1847 roku magistrat ogłosił rozporządzenie w którym ustalono części Rynku dla handlu masłem, zbożem i przędzą.
Nie ujęto w rozporządzeniu odwiecznego miejsca handlu miotłami - uliczki przy wieży ratuszowej, która z tego powodu nosiła nazwę ul. Miotlarskiej (może powrócić do tej starej nazwy?).
Pozostałe nie wymienione części Rynku zostały zastrzeżone dla sprzedaży produktow wiejskich (warzyw, owoców, kwiatów) i runa leśnego.
Targi odbywały się w środy i soboty z początkiem świtu i trwały do godziny 13.00. Około godziny 14.00 kramy i stanowiska przez tych, "którzy nie otrzymali zezwolenia na codzienną sprzedaż, aby uniknąć kary, musiały być zwinięte“. Byli więc sprzedawcy, którzy nie tylko w dni targowe, ale i codziennie mogli wystawiać swoje towary do sprzedaży. Wszelakie powozy i furmanki "przedmioty, które służyły do dowozu sprzedawanych towarów, na polecenie urzędnika policyjnego (policjanta) miały być ustawione w jednym szeregu“.
Opłata za stragan nie była pobierana przez magistrat. Miejsce targowe było wydzierżawione Straganowemu (Targowemu), który miał obowiązek pobrać opłatę. Wynosiła ona:
Poniżej pokazano sytuację z lat 1900-1939. Zapewne już nie przestrzegano wszystkich ustaleń zarządzenia z 1847 r. i zmienił się asortyment handlowy. Zapewne juz nie handlowano sianem, przędzą czy zbożem w trakcie targów.
![]() |
![]() |
|
Świt - pierwsi sprzedawcy. |
Apogeum targu. |
|
![]() |
![]() |
|
Południowa strona rynku - na pierwszym planie sprzedaż grzybów, z lewej kwiatów. |
Po drugiej stronie południowej części rynku sprzedaż ziemniaków. |
|
![]() |
![]() |
![]() |
... i kapusty. |
... i czegoś po pólnocnej stronie rynku. |
Placyk przy ul. Okrężnej - tutaj dawniej sprzedawano mięso. |
![]() |
![]() |
|
W głębi sprzedawano kiedyś przędzę i inne podobne artykuły. |
Miejsce "parkowania" zaprzęgów konnych. |
|
Po I Wojnie Światowej rola targów w Rynku ulega zmniejszeniu. Być może, że powstało nowe miejsce targowe poza Rynkiem.
Powyższy tekt mógł się ukazać dzięki pomocy Czesława Asko Blocha (dziękuję !), który dokonał tłumaczenia tekstu dotyczącego rozporządzenia magistratu z 1847 r.