Kościół NPMarii i św. Jerzego
Kościół p.w. NP Marii i św. Jerzego jest jednym z ciekawszych zabytków budownictwa kościelnego w Polsce. W początkach swego istnienia, aż do 1505 roku, były to dwa oddzielne kościoły pobudowane jeden
obok drugiego, ze wspólną ścianą.
![]() |
![]() |
Początek ich powstania sięga drugiej połowy XIII wieku, a najpóźniej jego końca. Szpital św. Jerzego (w obecnym rozumieniu - przytułek) jest wzmiankowany w dokumentach z 1301 i 1307 roku (pisano o dziesięcinach ze wsi Gęsia Górka, które należały do tego szpitala), czyli mógł powstać wcześniej. Od początku, pomimo braku poświadczeń w literaturze, była z nim z pewnością związana kaplica pod tym samym wezwaniem. Taka była wówczas średniowieczna praktyka.
Opiekę nad szpitalem sprawowali zakonnicy - Augustianie. Wiadomo z dokumentów z 1340 r. że przy klasztorze Augustianów znajdowała się szkoła niższego stopnia, która cieszyła się pozytywną opinią i miała poziom dobrej szkoły średniej.
W drugiej połowie XIV wieku (niekiedy podaje się datę 1340 r.) kaplica św. Jerzego stała się po rozbudowie kościołem pod identycznym wezwaniem, po tym jak w roku 1372 księżna Eufemia (Ofka) dostarczyła kanonikom regularnym na ten cel niezbędnych funduszy (roczny czynsz 10 grzywien z ław chlebowych w Oleśnicy. Z tego 6 grzywien miała otrzymać prepozytura i szpital).
Księżna Eufemia wspólnie
ze swoim synem Konradem II w 1376 r., ufundowała także kaplicę pod wezwaniem
św. Krzyża i NMP, którą dobudowano od południa do kościoła św. Jerzego (z którym
miała wspólną ścianę), wchodzącego w skład prepozytury augustianów.
W roku 1380 książę Konrad II ufundował w Oleśnicy opactwo benedyktynów słowiańskich pod wezwaniem Bożego Ciała. Otrzymało ono m.in. kaplicę św. Krzyża i NMP, po rozebraniu której przystąpili benedyktyni do budowy kościoła p.w. Bożego Ciała. Jego budowę zakończono prawdopodobnie na przełomie XIV i XV stulecia.
Wieżę kościelną wybudowano ok. 1400 r. Grubość murów u podstawy wynosi 1, 4 m. Wieża spełniała także rolę obroną (stała obok miejskiego muru obronnego i wieży Bramy mariackiej - rysunek obok).
Dlatego m.in. wejście na wyższy jej poziom odbywał się poprzez okrągłą, wąską klatkę schodową (pokazaną niżej). Przez nią trudno było wedrzeć się do wieży i dlatego mogła ona pełnić rolę ostatniego punktu obrony. Ponadto, na drugie piętro wieży wchodziło się po drabinie, którą można było podnieść. Zapewne ówczesna wysokość wieży odpowiadała części nieotynkowanej. Na jej wierzchołku była zapewne platforma dla strzelców.
Wewnątrz najwyższej nieotynkowanej części (tam gdzie są widoczne bliźniacze okna) znajdował się dzwon (Na dębowych belkach pozostał ślad po miejscu zawieszenia). Nic o nim nie wiadomo. Podobno został zdjęty w 1944 r., lub po wojnie.
![]() |
![]() |
Widok ogólny |
Wejście do pomieszczenia parteru wieży (obecnie salka katechetyczna) i okrągła klatka schodowa |
Benedyktyńscy ,,bracia słowiańscy" - zwani też"głagolaszami", to odłam zakonu, który w Pradze, w klasztorze Emaus, za czasów Karola IV wprowadził obrządek liturgiczny tzw. słowiański, według św. Cyryla i Metodego. W obrządku tym odprawiano liturgię w języku staro-cerkiewno-słowiańskim (choć w Europie językiem liturgicznym była łacina).
Dochowały się dokumenty wymieniające nadania, którymi książę obdarzał swoją fundację. Benedyktyni uzyskiwali dochody z kościoła parafialnego w Przeczowie, gdzie jeden z zakonników pełnił funkcję proboszcza, dochody z młyna na rzece Swierzynie, z przynależnym do tego prawem rybołówstwa, i połową dochodów z młyna w Bogusławicach i części wsi. W dokumencie fundacyjnym mieli oni zagwarantowaną ograniczoną zgodę proboszcza na głoszenie kazań. Bowiem mogli oni sprawować funkcje duszpasterskie tylko w wielkie święta (Wielkanoc, Zielone święta, Wniebowzięcie, Boże Narodzenie) oraz w 4 inne dni, w które wystawiano relikwie.
Nie wiadomo, dlaczego Konrad II ten właśnie zakon osadził w Oleśnicy. Czy była to próba ograniczenia wzrostu znaczenia zakonników i księży narodowości niemieckiej? A może naciski króla (starosty) czeskiego? Ten sam zakon znalazł się później także w Krakowie.
Sto dwadzieścia lat przetrwał zakon "Braci słowiańskich" w Oleśnicy. Zakonnicy jeszcze w 1425 r. służyli w języku staro-cerkiewno-słowiańskim. Nie rozwijał sią jednak on pomyślnie. Siedziba zakonu w Pradze uległa zamknięciu (wpływ hustytów), dlatego oleśniccy bracia stracili wsparcie i znaczenie, co spowodowało brak chętnych do nowicjatu. W rezultacie liczba zakonników zmniejszała się i wreszcie w 1505 r. biskup wrocławski Jan Turzo, przy zgodzie księcia Karola I, przyłącza kościół i klasztor do prepozytury augustianów (kanoników regularnych świętego Augustyna). Wtedy też obie budowle połączono w jeden kościół (poprzez wyburzenie wspólnej ściany), a ołtarz główny ulokowano na północnej ścianie kościoła św. Jerzego (wtedy zamurowano wejście do niego znajdujące się w tej ścianie - pozostał po nim widoczny ślad). Po wprowadzeniu protestantyzmu w Oleśnicy (1538 r.) - zakonnicy augustiańscy (w liczbie 4-ch) opuszczają klasztor, który stał się przytułkiem miejskim. Być może w tej roli przetrwał do 1555 r., gdyż wówczas kościół NMP stał się protestanckim. Wówczas kościołowi Bożego Ciała przywrócono dawne wezwanie, a więc N. M. Panny.
Całkowitej odbudowy (odnowienia?) kościoła św. Jerzego dokonano w roku 1609, a do kościoła NPM od strony południowej dobudowano nową kruchtę. W 1703 r. książę Krystian Urlyk funduje ołtarz, ambonę (jest ona elementem ołtarza - na poniższym zdjęciu widać ją nad obrazem, podobne rozwiązanie istnieje w kościele Zbawiciela) i lożę książęcą. W XVII i XVIII w. wyburzono zabudowania klasztorne, znajdujące się obok kościołów.
![]() |
![]() |
Podaje się, że w kościele św. Jerzego (zwanego też kościołem górnym - czy kościół NMP był dolnym?) w 1690 r. umieszczono nagrobek (epitafium?) Jerzego Bocka, podając na nim najważniejsze wzmianki z jego życia i podkreślając jego zasługi.
W 1720 - 1721 Michael Engler buduje dla kościoła pierwsze organy zbudowane samodzielnie (najsłynniejszym dziełem Michaela Englera były wielkie organy w kościele św. Elżbiety we Wrocławiu zbudowane w latach 1752 - 1761). Na wykonanie samego prospektu organowego wypłacono budowniczemu 210 talarów. Wiadomo, że instrument ten był restaurowany w 1939 roku przez firmę Sauera z Frankfurtu nad Odrą. Spłonął całkowicie podczas działań wojennych w 1945 roku.
![]() |
Kościoły NMP i św. Jerzego wg rysunku F. B. Wernera z ok. 1750 r. Błędnie narysowana wieża, umieszczona przy kościele św. Jerzego i dodatkowo z drugiej strony. Widoczna wieża Bramy mariackiej z przedbramiem. |
Dzięki wsparciu finansowemu księcia Fryderyka Augusta - gotycka wieża kościelna w 1799 r. otrzymuje nowe zwieńczenie w stylu neogotyckim (wg. Z. Podurgiela), które dotrwało do naszych czasów. Hełm jest skopiowany (projekt Jerzy Wilhelm Heller - architekt książęcy) ze zwieńczenia wieży kościoła N. P. Marii na Aleksandplatz w Berlinie.
Od XVI w. po ok.1780 r. (podaje się też inne daty) w tym kościele odbywały się nabożeństwa protestanckie dla Polaków. W roku 1832 powstało na Śląsku duszpasterstwo wojskowe, podporządkowane polowemu proboszczowi armii i dlatego po 1850 r. kościół stał się garnizonowym, gdy powołano garnizon oleśnicki.
Na zdjęciach z początku XX w. można zobaczyć wnętrze kościoła z lożą [1], ołtarzem [2], organami [3] oraz zabytkową rzeźbą św. Jerzego z XVI w. [4], [5], [6]. Także tam znajdowało się epitafium członka dworu książęcego (silberkämmerer) Michalela Duquesne i jego żony, z początku XVII w. Z tych zdjęć można próbować odtworzyć usytuowanie elementów w kościele. Z nich wynika, że z prawej strony ołtarza znajdowały się organy. Loża znajdowała się naprzeciw ołtarza. Z lewej strony loży, nad schodami do niej i empory, znajdowała się rzeźba św. Jerzego. Na zdjęciach nie widać czy po lewej stronie kościoła była analogiczna empora jak na prawej. Na zdjęciu organów widoczny jest z prawej chór muzyczy i empora.
W kruchcie znajduje się epitafium Johanna Wintera z 2 poł. XVI w. Płaskorzeźba przedstawia klęczącą osobę pod krzyżem. Płyta wymaga zabiegów konserwatorskich i oczyszczenia z farby, którą malowano kruchtę. Część tekstu jest możliwa do odczytania przez znawcę łaciny.
Na zewnątrznym murze kościoła N.M. Panny umieszczono płytę epitafijną z 1629 r. Takiusa Jacoba, książęcego sekretarza (lichtensteinscher?) z herbem i tekstem możliwym do identyfikacji (na płycie widać ślady trafienia pociskami, pomimo znacznego zniszczenia kościoła - płyta zachowała się w dobrym stanie).
Do 1823 roku przy kościele znajdował się cmentarz. Wiele płyt nagrobnych z tego cmentarza było wmurowanych w ścianę muru miejskiego. W 1960-1970 roku płyty zostały zdjęte i zakopane pod murem. Brak jest chęci ich odkopania i ponownego umieszczenia w murze. Tak wygladało otoczenie kościoła ok. 1860 r. Widoczny typowy kościelny mur ceglany z bramą.
W 1933 r. wykonano gruntowny remont kościoła. Prawdopodobnie podczas tego remontu (a może wcześniej) wykonano dobudówkę, która miała mieścić podobno kotłownię. Pozostała po niej tylko podmurówka, widoczna na poniższym zdjęciu.
![]() |
Widoczna podmurówka przylegającą do wieży i obu kościołów. |
24/25 stycznia 1945 roku kościół spłonął. Wraz z nim cały wystrój oraz drewniane figury gotyckie, empory, loża, organy i epitafia. Pozostała tylko wieża z licznymi uszkodzeniami. Uratowano fragment gotyckich stall, które przeniesiono do kościoła zamkowego. Razem z kościołem spłonęły złożone do bezpiecznego przechowania (kościół stanowił tzw skrytkę Grundmanna) akta miejskie Wrocławia oraz ta część Herbarium Silesiacum (Zielnik Śląski), która trafiła do kościoła jesienią 1944 r. z Uniwersytetu Wrocławskiego.
![]() |
![]() |
| Kościół garnizonowy ok. 1930 r. |
Kościół po wojnie. Fot. nieznanego autora - prawdopodobnie oleśnickiego |
W latach 1966-1970 na zlecenie Urzędu Miasta wykonano nowe dachy, odrestaurowano mury i dokonano remontu zabezpieczającego wieży. Tym samym zabezpieczono zabytek i zlikwidowano jedną z wielu powojennych ruin miasta. Kościoły ponownie przedzielono ścianą. Kościół NMP służy od 1968 roku wyznawcom prawosławia i przyjął wezwanie Zaśnięcia Matki Boskiej. Poniżej zdjęcie z obchodów Bożego Narodzenia w oleśnickim kościele prawosławnym
![]() |
fot.
Krzysztof Dziedzic |
W 2001 r. Zarząd Miasta Oleśnicy zlecił częściowy remont nieużytkowanego kościoła św. Jerzego. Uzupełniana była brakująca na znacznych połaciach dachówka. Na dach kładziono dachówkę mnich-mniszka - taką samą jak poprzednia.
Wokół kościoła (z wyjątkiem jego frontowej części) była kładziona opaska betonowa, chroniąca obiekt przed zagrażającą mu wilgocią. Uzupełniono wyrwy w ceglanych ścianach. Wstawiana jest specjalnie wypalana cegła, robiona na zamówienie. Analogiczna do cegły gotyckiej z jakiej zbudowano kościół
Kościół św. Jerzego, którego wejście nie jest widoczne od strony ulicy - staje się często obiektem zainteresowania włamywaczy-pijaczków (foto z 2005 r.)

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Prawdopodobnie podjęto
decyzję o przekształceniu kościoła w salę koncertową (wystawienniczą), co nada jednemu z najstarszych
obiektów oleśnickich odpowiednią rangę. Niestety, po wybudowaniu nowego budynku MOKiS - koncepcja ta upadła, lub nie jest realizowana.
Obecnie wejście do kościoła św. Jerzego jest zamknięte metalowymi wrotami, chroniącymi wnętrze przed niepowołanymi gośćmi. Niekiedy (bardzo rzadko) odbywały się w nim wystawy. Na zewnątrz trwają ciągle spotkania sympatyków taniego wina. Trawniki noszą ślady libacji, wszędzie leżą rozbite butelki. Ściana czołowa w pobliżu wejścia, ulega niszczeniu na skutek braku rynny.
Ciekawostka. Czy prawdziwa?
Przed wojną, zapewne podczas gruntownego remontu kościoła w 1933 r. zniszczone częściowo lico cegieł wieży remontowano w ten sposób, że na zewnątrz powierzchni całej wieży położono warstę nowych cegieł. Podczas burzy piorun uderzył w wieżę i spowodował odpadnięcie dużej części tej warstwy cegieł. Odpadniętą warstwę cegieł ponownie uzupełniono nową. Widać to na lewym zdjęciu, gdzie nowa warstwa ma inny kolor (z opowieści osoby blisko związanej z tym kościołem, zasłyszanej od niemieckiego mieszkańca Oleśnicy).
Może ta opowieść dotyczy roku 1680, kiedy to w wieżę uderzył piorun? Nie znamy rodzaju uszkodzeń, ale musiały być znaczne, skoro dopiero po 2 latach ją naprawiono.
21.06.2008. Pan Ryszard Bober napisał (dziękuję !), że powyższa opowiastka to mit. Stwierdza "Od niepamiętnych czasów zastanawiałem się nad pochodzeniem dużych wyrw w północnej ścianie wieży Kościoła NMP i św.Jerzego.Na dużej powierzchni miały obydwie głębokość ok. 25 cm /dwie szerokości cegły/, na małej powierzchni przechodziły w głębokie otwory (załączona fotografia). Ten właśnie charakter wyrw skłonił mnie do przypuszczeń, że pochodzą one od trafień pociskami z działka z czasów wojny" i dalej pisze, że "wyrwy te zostały usunięte ok. 8-10 lat temu."
Myślę, że szczegóły potwierdzające opinię Pana Ryszarda będzie można uzyskać po datarciu do dokumentacji remontu kościoła. Może odezwie się ktoś z firmy, która zamurowała obie wyrwy? Szkoda, że nie dążono do zamurowania wyrw cegłą o zbliżonym kolorze.
Literatura:
Pyzik Jerzy Andrzej. Kościelne nieścisłości. Panorama Oleśnicka nr 5 czerwiec 1995 r.
Starzewska M. Oleśnica. Ossolineum. Wrocław 1963 r.
Oleśnica, Bierutów i okolice. Katalog zabytków sztuki w Polsce. PAN. Warszawa
1983
Przyłęcki Mirosław. Najcenniejsze zabytki Oleśnicy. Zapiski oleśnickie nr 2.
1995
Jóźwiak (Helińska) Marzena. Oleśnica w średniowieczu. Praca magisterska. Wrocław
1997
Drożdżewska Agnieszka. Zycie muzyczne w Oleśnicy w XIX w. Praca magisterska napisana pod kierunkiem prof. dr Marii Zduniak Wrocław 2004
Od
autora •
Początki
miasta
• Oleśnica
piastowska • Oleśnica
Podiebradów • Oleśnica
Würtembergów
Oleśnica za Welfów
• Oleśnica
po 1885 r. • Zamek
oleśnicki •
Kościół zamkowy • Inne
zabytki
Fortyfikacje
•
Herb Oleśnicy • Herb
księstwa •
Inne herby •
Drukarnie
Książęce krypty •
Kary
i pręgierz •
Pomniki
• Wojsko
w Oleśnicy • Numizmaty
• Walki
w 1945 r.
Renowacje
zabytków •
Kalendarium
•
Biografie
historyczne •
Zasłużeni dla
Oleśnicy
Artyści oleśniccy
•
Autorzy •
Inni
artyści •
Fotograficy • Wspomnienia
osadników •
Mapy •
Zagadki
Ciekawostki
•
Co
pod ziemią? •
Landsmannschaft Oels •
Galeria • Wydawnictwa
oleśnickie
Bibliografia •
Linki •
Podziękowania
•
Zobacz
księgę gości • Dopisz
się do księgi
Napisali o nas