| Pałac w Brzezince (Briese) | ![]() |
Pałace i zamki w Bierutowie, Szczodrem, Brzezince i inne mniejsze, są związane z historią Oleśnicy i należy o tych związkach wspomnieć. Najwięcej materiałów jest o pałacu w Brzezince, dlatego od niego zacznę opis tych już prawie nieistniejących zabytków.
Brzezinka, to wieś powstała z połączenia wzmiankowanych w 1292 r. wsi Bresinken i Tockar. Właścicielami tej wsi na przestrzeni kilkuset lat byli:
1292 r. Goswin,
1501 -1506 r. Jan Pryzelwiz,
1506 r. Albrecht i Karol Poiebradowie, książęta oleśniccy sprzedaja Brzezinkę Heinrichowi von Seidlitz zwanym Somo(t)worsky,
1545-1620 r. ród Schoff zwany Schemninski,
Do 1625 r. wspomina się ponownie o Seidlitzach,
1625-1664 r. von Kottulinsky. Moritz von Kottulinsky wybudował w Brzezince w 1664 r. swoją siedzibę rodową i na jej otwarcie zaprosił księcia oleśnickiego Sylviusa Nimroda Wirtemberga. Widocznie książę przedawkował trunki lub jedzenie, zasłabł i po dwóch dniach zmarł w wieku 42 lat. Rzuciło to cień na siedzibę Kottulinskych. Być może to było przyczyną szybkiego sprzedania Brzezinki Kottwitzom.
1665 - 1690 r. von Kottwitz
1690 - 1718 r. von Gellhorn [ 6 ].
Pamiątką po tych dłużej zadomowionych rodach, są płyty nagrobne (dziecięce) w kościele w Brzezince. Jest tam także płyta Hansa von Strachwitz z 1591 r
![]() |
![]() |
Płyta nagrobna Heleny Katarzyny Kottulinsky zmarłej 1626 r. |
Płyta nagrobna polichromowana Urszuli Heleny von Gellhorn zmarłej 1690 r. |
Pomiędzy 1718 - 1721r. wieś kupili bracia Carl Christian (właściciel Krzeczyna) i młodszy Joachim Wenzel (właściel Sątoka) von Kospoth. Ród ten od połowy XVII w. był obecny w księstwie oleśnickim (ich ojciec Justus von Kospoth ma swój nagrobek w Posadowicach). Obaj bracia uzyskali w 1711 r. tytuły hrabiów od króla Polskiego i elektora saskiego Augusta II. M.in. za to, że z grupą oficerów porwali królewicza Jakuba Sobieskiego [4]. Byli również dworzaninami Augusta II, a Joachim Wenzel (Wacław) generałem kawalerii (podobno gwardii królewskiej). Ten ostatni (wg innych źródeł obaj bracia) zasłużył się dla Oleśnicy, bowiem zapisał w testamencie z 1727 r. - 150 tys. florenów na utrzymanie po 6 uczniów ze stanu szlacheckiego i spoza szlachty, przez 4-letni okres nauki w znanym oleśnickim Gymnasium Illustre.
Obaj bracia doprowadzili do rozkwitu majątku Brzezinka i podjęli w 1725 r. decyzję o budowie tam swojej siedziby - pałacu, który miał być jednym z największych, wspaniałych dzieł śląskiego baroku w księstwie oleśnickim. Wzorowany był na pałacach francuskich " entre cour et jardin" (pomiędzy dziedzińcem a ogrodem) charakteryzujący się ścisłą osią symetrii i wielką skalą. Niestety, zmarli nie widząc zakończenia budowy (Karl Christian 22.02. 1729 r., Joachim Wenzel 1728 r.). Spadkobierczynią majątku została w 1729 r. ich siostrzenica Anna Sophie Christine z domu hrabina von Erbach-Breuberg, żona hrabiego von Maltzana, właściciela Milicza. Ona przeprowadzając się z Wrocławia do Brzezinki zabrała ze sobą zbiory drzew i krzewów ze swojego wspaniałego ogrodu [1]. Być może one stanowiły podstawę rozwoju ogrodu pałacowego, urządzonego z tyłu pałacu. Niżej herby von Kospoth i małżeński von Maltzan i jego żony von Erbach, umieszczone w pałacu.
![]() |
![]() |
Herb von Maltzan i von Erbach Powiększ |
Po śmierci pierwszego męża wychodzi ponownie w 1743 r. za hr. Baltazara von Promnitza z Iławy, a po jego śmierci, w 1759 r. za hr. Fredricha Augusta von Kospoth. I w tym roku umiera - w ten sposób Brzezinka trafia ponownie do Kospothów (chociaż z drugiej linii) i ta sytuacja trwała do 1945 r. Pochówki Kospothów znajdują się w krypcie kościoła, leżacego obok pałacu i odbudowanego staraniem właścicieli. Kościół ten jest mauzoleum rodziny von Kospoth.
Plany pałacu i założenia ogrodowego (oraz kościoła) sporządził Johann Blasius Peintner (1673–1732, projektował m.in. Oratorium Marianum w UWr) – wybitny śląski architekt początku XVIII wieku. Budową pałacu kierował mistrz budowlany Füller. Bogate wyposażenie wewnętrzne rzeźbił Johann Albrecht Siegwitz (autor m.in. rzeźby personifikacji Harmonii i Dysonansu Dźwięku na organach bazyliki św. Elżbiety, personifikacje Czterech Cnót Kardynalnych na balustradzie portalu Uniwersytetu Wrocławskiego). Prace kamieniarskie wykonał Johann Adam Karinger (1690–1742, znany z wykonania fontanny Neptuna na Nowym Targu we Wrocławiu). Prace sztukatorskie wykonali włoscy artyści Taroni oraz Brentan. Malarzem był Johann Franz de Backer - flandryjczyk, który wykonał wiele obrazów wiszących w pałacu (1680-1750, wykonał m.in. dwa duże obrazy w kościele św. Wojciecha we Wrocławiu). Wyposażanie pałacu i tworzenie ogrodu trwało aż do 1751 r. Tak wyglądał pałac z zewnątrz i założenie ogrodowe na rysunkach F.B. Wernera z ok. 1750 r. Ogólny widok Pałacu wraz z ogrodem [ 7 ]
.
Widok pałacu od strony głównego wejścia [ 7 ]

Widok pałacu od strony ogrodu [ 7]

Zdjęcie pałacu z końca XIX w [8]. Widok z 2007 r.

Zdjęcie pałacu od strony ogrodu z końca XIX w [8].
A jak wygladał pałac w 1967 r. [ 8 ]
W pałacu najbardziej reprezentacyjnyjnymi komnatami były - sala balowa (I piętro) i sala myśliwska (parter). Kubatura pałacu 10300 m3. Powierzchnia użytkowa 1300 m2. Powierzchnia zabudowy 716 m2, Ilość pomieszczeń 47, powierzchnia terenu 10,5 ha. Szczególną wartość posiadały wnętrza pałacu, bogato dekorowane stiukami, polichromią i malowidłami. Pałac posiadał ogrzewanie powietrzne poprzez kanały umieszczone w filarach ścian. Fachowy architektoniczny opis pałacu i jego wypsosażenia znajduje się w [ 3 ] s. 17-23. Również tam znajdują się zdjęcia pozostałego wyposażeniana - fig. 129-142
![]() |
![]() |
Sala balowa o wysokości 10 m [ 2] Dokładniejsze zdjęcie |
Sala myśliwska obecnie [ 2 ] |
![]() |
![]() |
![]() |
|
Wycinek z planu Brzezinki z ok. 1960 r. Widać na nim pałac i poniżej założenie ogrodowo-parkowe w stylu angielskim, na pięciu hektarach, z interesującymi grupami drzew liściastych i iglastych. Park już wówczas był zaniedbany i rozkopany. Obok parku widoczne są trzy budynki - dawnego domu dozorcy i spichlerza. Powyżej pałacu widoczny kościół i cztery aleje obsadzone drzewami [ 8 ]. Z prawej przekroje kościoła i pałacu [ 3 ]. Widok strony frontowej i przekrój poprzeczny. |
|
Widokówka z lat 20-ych
Pałac po wojnie podzielił los innych bezpańskich pałaców. Opuszczony niszczał, wszystko co dało sie wynieść - zniknęło. Dobrze zachował się herb hrabiowski von Kospoth i inne wewnątrz. Jeszcze przed II wojną światową Kospothowie oddali do wrocławskiego muzeum część obrazów na przechowanie. Prawdopodobnie i po wojnie część wyposażenia mogła trafić do muzeum. Najbardziej znany jest los rzeźb z parku. W 1949 r. na polecenie konserwatora wojewódzkiego do majątku udał się Tadeusz Zeleny, wojewódzki referent muzeów. Napisał potem: "w obszernym, zaniedbanym dziś parku pałacowym, otoczonym ogrodzeniem z kilkoma bramami, dekorowanym gdzieniegdzie kamiennymi kwiatonami barokowymi ustawione są 23 posągi kamienne i 14 dekoracyjnych wazonów". Rzeźby przedstawiały greckich i rzymskich bogów (sygnatury rzeźbiarzy (?) Friebe i Wuttke). W 1950 r. do Wilanowa przewieziono 22 posągi. Ustawione zostały nad brzegiem jeziora i na tarasach. Stoją tam do dziś [ 4 ].

W 1957 r. rozpoczęto remont zabezpieczający pałacu. Wycięto zagrzybione belki stropowe, uzupełniono konstrukcję dachu, pokryto dach papą i blachą. Otwory wejściowe i okienne zamurowano. Roboty te prowadziła Brygada Robót Konserwatorskich przy Wojewódzkim Konserwatorze Zabytków. W latach 1960—1961 Pracownia Konserwacji Dzieł Sztuki przy PKZ z Warszawy przejęła i zabezpieczyła trzy plafony malowane na płótnie. Plafony zdublowano, wzmocniono warstwą malarską, całość zakonserwowano.
Z uwagi na ponowną dewastację obiektu prace przeprowadzono jeszcze raz w 1973 r. Na Zlecenie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wrocławski oddział PKZ ponownie uzupełnił pokrycie dachu blachą i papą oraz zamurował otwory okienne i drzwiowe. W 1972 r. planowano pałac adaptować na archiwum i dom pracy terenowej Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Wykonano już projekt wstępny. Zaplanowano jedynie rekonstrukcję sali balowej i myśliwskiej, z przeznaczeniem na sale wystawowe.
Od lat 90. XX w. właścicielem pałacu jest Juliusz Syty, były (?) kierowca wyścigowy, przebywający przez ok. 20 lat w W. Brytanii. Dziś powoli zabezpiecza i remontuje pałac. Zamierza odzyskać rzeźby z Wilanowa. Nawiązał kontakt z rodziną Kospothów, od których uzyskał wiele zdjęć pałacu [4]. Ale jak się wydaje, szybciej następuje dalsza nieunikniona dewastacja niż odtwarzanie. Ponadto naprzeciw głównego wejścia wybudowano jakieś silosy, widok na które nie będzie zbyt miły z okien pałacu. Z okolic rozchodzi się nieprzyjemna woń (może tak było podczas mojej wizyty w tej okolicy). Inne zabytkowe, pobliskie zabudowania dworskie, od ostatnich zdjęć z 1967 r. uległy dalszemu zniszczeniu (zawalił się dach).
Jedynie dobrze zachowanym obiektem jest kościół-mauzoleum von Kospoth z 1736 r., również projektu Johanna Blasiusa Peintnera. Wewnątrz kościoła, nad ołtarzem znajduje się herb rodowy (jeszcze szlachecki) von Kospoth. Do krypty wchodzi się przez oddzielne wejście. Może ktoś z czytelników strony ma jakieś "dojścia" do osoby posiadającej klucz? Jeszcze 10 lat temu można było tam swobodnie wejść i wykonać zdjęcia trumien, i nagrobków.
![]() |
![]() |
Kościół - mauzoleum Kospothów |
Ostatnie płyty nagrobne z przykościelnego cmentarza |
Na przykościelnym cmentarzu zachowanych jest kilka płyt nagrobnych z okresu do 1904-1916 r. Dało się odczytać jedynie:
Ernestine Stein geb. Wegner 11.1855 - 10.12.1914
Wilhelm Schmalisch 14.3.1833 - 13.5.1904
Karl Herzog 13.12.1891 - 5.5.1916, oraz kogoś pochodzącego z hrabiów von Kospoth
Reszta płyt została "zagospodarowana".
Literatura